-
Bezowocna dekada
Posted on March 10th, 2010 No commentsKościoły w Wielkiej Brytanii ogłosiły obecne dziesięciolecie „dekadą ewangelizacji”. Co się udało osiągnąć w pierwszej połowie tego okresu? Rzecznik Michael Green wypowiedział się na łamach gazety Church Times: „Zdążyliśmy zaledwie rozpocząć prace nad taką adaptacją ewangelii, by mogła odpowiadać na pytania przeciętnego człowieka. Nie dostrzegam oznak wychodzenia z dobrą nowiną poza mury kościelne i docierania z nią do ogółu społeczeństwa. (…) W naszym kraju około 86 procent młodzieży nie chodzi do kościoła, a my nie mamy na nią prawie żadnego wpływu”. Co jest przyczyną niepowodzenia? „Wmawiamy sobie, że przemówi nasz styl życia i że słowa są niepotrzebne. Boimy się kogoś urazić” — powiedział M. Green.
-
Zuchwałe napady
Posted on March 10th, 2010 No commentsW roku 1994 w Kanadzie dokonano napadu na co siódmy bank, a to daje najwyższą średnią na świecie. We Włoszech okradziono co 13 bank, ale tamtejsi rabusie poczynali sobie wyjątkowo zuchwale. Mało który zada sobie trud, by się zamaskować czy przynajmniej użyć broni. Aby otrzymać gotówkę, czasami wystarczyło po prostu słownie zagrozić kasjerom. Jak donosi dziennik The Economist, niektórzy złodzieje stosowali nawet hipnozę. Poza tym włoscy rabusie są bardzo wytrwali: w ciągu jednego roku 165 banków obrabowano dwa razy, 27 — trzy razy, a 9 — aż cztery razy. A ile w roku 1994 wynosił przeciętny łup? Około 61 milionów lirów (38 000 dolarów), co jest najniższą kwotą od 1987 roku.
-
Wieści o krokodylach
Posted on March 10th, 2010 No commentsOstatnio wydobyto skamieniałe szczęki żyjącego dawno temu krokodyla, które „mogą należeć do pierwszego znanego roślinożernego gada” z rzędu krokodyli — informuje czasopismo Nature. Praprzodek współczesnych krokodyli nie miał długich i ostrych zębów, których tak bardzo obawiają się dzisiaj ludzie, lecz spłaszczone, co podobno ułatwiało mu żucie trawy. Jak się przypuszcza, zwierzę to — znalezione przez chińskich i kanadyjskich badaczy na wzgórzu w pobliżu południowego brzegu rzeki Jangcy w chińskiej prowincji Hupej — prowadziło lądowy, a nie ziemno-wodny tryb życia. Jakie miało rozmiary? Długość ciała wynosiła około metra.
-
Coraz większy stres
Posted on March 10th, 2010 No commentsJak podaje czasopismo Veja, badania przeprowadzone ostatnio w brazylijskim mieście Rio de Janeiro wykazały, że ponad 35 procent osób szukających pomocy lekarskiej cierpi na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne. „O czym świadczą te dane? Czy świat się przewraca do góry nogami, czy ludzie są mniej odporni psychicznie?” — zapytano na łamach wspomnianego czasopisma. Oto, co odpowiedział dr Jorge Alberto Costa e Silva ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), dyrektor do spraw zdrowia psychicznego: „W naszych czasach zawrotne tempo zmian wywołuje lęk i stres o nasileniu nie znanym dotychczas człowiekowi”. Jego zdaniem jedną z głównych przyczyn stresu stanowi przemoc panosząca się w Rio de Janeiro. Jej częstym skutkiem jest stres pourazowy. Jak wyjaśnia dr Costa e Silva, „pojawia się on u osób, których życie było w jakiś sposób zagrożone. W ciągu dnia ludzie tacy nigdy nie czują się bezpieczni, a w nocy we śnie ponownie przeżywają to niebezpieczne zdarzenie”.
-
Różnice w stanie zdrowia
Posted on March 10th, 2010 No commentsCoraz wyraźniejszy jest kontrast między stanem zdrowia ludności krajów bogatych i biednych. Według ocen WHO przeciętna spodziewana długość życia osób, które urodziły się i mieszkają w państwach uprzemysłowionych, wynosi 76 lat, a w państwach mniej rozwiniętych — 54 lata. W roku 1950 śmiertelność noworodków w krajach ubogich była trzy razy wyższa niż w zamożnych, obecnie — aż 15 razy. Pod koniec lat osiemdziesiątych wskaźnik zgonów wskutek komplikacji porodowych był 100 razy większy w państwach biednych niż w bogatych. Jak informuje WHO, jedna z przyczyn tkwi w tym, że przeszło połowa mieszkańców krajów niezamożnych pozbawiona jest dostępu do czystej wody i żyje w fatalnych warunkach sanitarnych. Zdaniem ONZ liczba „najbardziej zacofanych krajów” wzrosła z 27 w 1975 roku do 48 w roku 1995. Na świecie żyje 1,3 miliarda ubogich i wciąż ich przybywa.
-
Uniknęły zagłady
Posted on March 10th, 2010 No comments„Włoski cud” — tak w mediolańskiej gazecie Corriere della Sera nazwano przetrwanie kilku gatunków zwierząt. Głównie dzięki objęciu ochroną sporych połaci Alp i Apenin przybywa we Włoszech jeleni, kozic, danieli i saren. Szybko się też rozmnażają wilki apenińskie i część z nich przemieszcza się teraz z włoskich Alp Nadmorskich na francuską stronę. Wprawdzie w dalszym ciągu niektóre gatunki są zagrożone, na przykład wydra i foka mniszka, ale zdaniem ekspertów szczegółowe programy ochrony „bez wątpienia przyniosą rzeczywiste i trwałe rezultaty” — dodaje Corriere della Sera.


